90 proc. przedsiębiorstw ciepłowniczych bez unijnego wsparcia

6 listopada w życie weszło rozporządzenie, które większości firm ciepłowniczych zamyka możliwość pozyskania środków z pomocy publicznej.
W piątek weszło w życie rozporządzenie Ministra Gospodarki z dnia 23 października 2015 r. w sprawie udzielania pomocy publicznej na projekty inwestycyjne w zakresie budowy lub przebudowy sieci ciepłowniczej lub chłodniczej będącej częścią efektywnego energetycznie systemu ciepłowniczego i chłodniczego w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko 2014–2020 (Dz. U. poz. 1802). Dokument ten zamyka możliwości pozyskania środków publicznych (unijnych i krajowych) na inwestycje związane z sieciami ciepłowniczymi, które nie są częścią efektywnego energetycznie systemu ciepłowniczego i chłodniczego. Zgodnie z definicją zawartą w dyrektywie o efektywności energetycznej efektywny system ciepłowniczy i chłodniczy to taki, w którym do produkcji ciepła lub chłodu wykorzystuje się co najmniej połowę energii z OZE lub ciepła odpadowego, co najmniej 75 proc. ciepła z kogeneracji, bądź 50 proc. ciepła pochodzącego z mixu w/w źródeł. W Polsce ok. 10 proc. największych firm ciepłowniczych spełnia te wymogi, co oznacza, że cała reszta mniejszych przedsiębiorstw, których potrzeby inwestycyjne są również bardzo duże, nie ma szans na uzyskanie środków chociażby na modernizacje starych sieci i rozwój nowych.
Mamy zatem sytuacje, w której przygotowywane aktualnie akty legislacyjne, bazując na unijnych rozwiązaniach, nie uwzględniają potrzeb większości przedsiębiorstw ciepłowniczych. Oznacza to w rezultacie, iż rozwiązania takie nie uwzględniają rzeczywistych potrzeb społeczeństwa z zakresie ciepłownictwa systemowego. Pomoc udzielana tylko na nieliczne projekty modernizacyjne, spełniające wymogi efektywnych systemów ciepłowniczych, sprawi, iż znaczna część ludności zostanie odcięta od korzyści, wynikających ze stopniowej poprawy stanu instalacji ciepłowniczych tj. poprawy bezpieczeństwa zaopatrywania w ciepło systemowe czy polepszenia czystości powietrza w ich regionie (co obecnie w sytuacji walki z niską emisją jest tak szczególnie istotne) .
Komisja Europejska zaakceptowała Program Operacyjny Infrastruktura i Środowisko oraz przyjęte przez zarządy województw Regionalne Programy Operacyjne, które w zakresie inwestycji w sektorze ciepłowniczym odnoszą się do podlegających każdorazowej ocenie kryteriów uzyskania znacznego uzysku energetycznego oraz zaspokojenia występujących lokalnie pilnie potrzeb w zakresie dostarczenia energii cieplnej. Według wytycznych KE w sprawie pomocy państwa na ochronę środowiska i cele związane z energią w latach 2014-2020, w przypadku środków współfinansowanych przez europejskie fundusze strukturalne i inwestycyjne, państwa członkowskie mogą oprzeć się na uzasadnieniach zawartych w tych programach operacyjnych. Dlatego nieuzasadnione jest unijne ograniczanie pomocy inwestycyjnej państwa wyłącznie do wybranych projektów modernizacyjnych, z jednoczesnym pominięciem pilnych potrzeb modernizacyjnych wszystkich sieci ciepłowniczych. Obecnie obowiązujące przepisy stworzą rejony wykluczenia, gdzie modernizacja nie będzie miała miejsca. Obecnie trzeba zrobić wszystko, by przekonać Komisję Europejską do zmiany stanowiska i uznania, że każda inwestycja w sieci ciepłownicze poprawiająca jej efektywność energetyczną ma prawo ubiegać się o wsparcie z unijnych środków. W przeciwnym wypadku (oprócz wielu innych negatywnych skutków) dojdzie do bardzo niebezpiecznego podziału kraju. Poniższa mapa pokazuje jak taka legislacja podzieli Polskę na regiony uprzywilejowane i te, bez możliwości rozwoju.