Ciepłownictwo systemowe w obliczu wyzwań

W Polsce ponad 40 proc. zapotrzebowania na ciepło pokrywa ciepło systemowe. Pod tym względem jesteśmy trzecim krajem w Europie. Większy udział ciepła systemowego mają jedynie Islandia (95proc.) oraz Łotwa (70 proc.).

Największymi odbiorcami ciepła systemowego w Polsce są spółdzielnie oraz wspólnoty mieszkaniowe, wielorodzinne budownictwo komunalne (łącznie ponad 60 proc). Sporą grupę odbiorców stanowią obiekty budżetowe oraz przemysł.
Zmiany jakie zaszły w ostatnim czasie na rynku ciepła systemowego możemy analizować z poziomu kilku płaszczyzn. Po pierwsze ciepłownictwo systemowe stało się ważnym elementem sektora elektoenergetycznego, z uwagi na możliwość wygenerowania rozwoju kogeneracji, której potencjał szacowany jest 7- 10 tys. MW po stronie energii elektrycznej w zależności od technologii. Sektor ciepłowniczy jest sektorem rozdrobnionym, a rozwój kogeneracji jest możliwy zarówno w dużych jednostkach, jak i tych mniejszych. Kolejny wymiar to wymiar technologiczny. Bazując na danych URE zawartych w opracowaniu „Energetyka cieplna w liczbach” w roku 2014 sprawność wytwarzania dla sektora ciepłownictwa systemowego (wliczając ciepłownie i elektrociepłownie) była na poziomie 86 proc., sprawność przesyłu na poziomie 87 proc. Z roku na rok branża usprawnia swoje technologie, czyniąc olbrzymie inwestycje. W ostatnich kilku latach ponad trzykrotnie wzrosły nakłady inwestycyjne w obszarze wytwarzania, pomimo tego, że średnia rentowność branży nadal jest niska.
Branża odgrywa także ogromną rolę w wymiarze środowiskowym. Sukcesywnie zmniejsza emisję zanieczyszczeń: zmniejszono emisję CO2, emisję dwutlenku siarki (SO2) i NOx (tlenków azotu). Rozwój systemów ciepłowniczych pozwala eliminować problem niskiej emisji w wielu miastach, co przynosi wymierne oszczędności w zakresie wydatków na opiekę medyczną związaną tylko i wyłącznie z leczeniem chorób cywilizacyjnych układu oddechowego.
Ogromnym sukcesem ciepłownictwa systemowego jest także fakt, iż w związku ze stałym rozwojem sektora, poprawy jego efektywności, bezpieczeństwa i komfortu użytkowania branża nie odnotowuje odpływu klientów, pomimo iż nie istnieją żadne przepisy nakazujące przyłączanie się do ciepła systemowego Według badań ciepło systemowe uznawane jest przez konsumentów za bezpieczny i komfortowy sposób ogrzewania – dlatego jest chętnie wybieranym rozwiązaniem przez inwestorów.
O ogromnym znaczeniu branży świadczy także fakt, iż w 2015 roku rozpoczęto tworzenie unijnej strategii dla ciepłownictwa i chłodnictwa systemowego, jako ważnego sektora w łańcuchu energetycznym dla realizacji celów klimatycznych. Olbrzymi potencjał rozwoju sektora widzimy w rozwoju zastosowania chłodu systemowego. Takie innowacyjne rozwiązania, które na zasadzie pilotażu wprowadzane są już w Zielonej Górze, w pierwszym etapie będą mogły być stosowane w nowym budownictwie i w centrach administracyjno-handlowych.
Rozwój branży wciąż hamuje brak uregulowań prawnych dla infrastruktury liniowej. W 2015 upadł projekt ustawy korytarzowej, która miała być zastąpiona ustawą o strategicznych inwestycjach celu publicznego, co jednak nie jest rozwiązaniem dla stanów prawnych sieci ciepła systemowego. To nie jest problem tylko nowych inwestycji sieciowych, ale także i istniejących systemów. Obecnie blisko 80 proc. sieci nie ma uregulowanego stanu prawnego. Brak uregulowania generuje problemy inwestycyjne i może być powodem zwiększania cen ciepła dla odbiorców (koszt procesów sądowych).
Hamulcem rozwoju branży jest ograniczenie możliwości udzielania pomocy publicznej w ramach pomocy regionalnej. Aktualnie możliwa jest tylko pomoc horyzontalna a na inwestycje sieciowe, modernizacje sieci, ale tylko systemów spełniających warunek efektywnego systemu ciepłowniczego. Zgodnie z definicją zawartą w dyrektywie o efektywności energetycznej efektywny system ciepłowniczy i chłodniczy to taki, w którym do produkcji ciepła lub chłodu wykorzystuje się co najmniej połowę energii z OZE lub ciepła odpadowego, co najmniej 75 proc. ciepła z kogeneracji, bądź 50 proc. ciepła pochodzącego z mixu w/w źródeł. W Polsce ok. 10 proc. największych firm ciepłowniczych spełnia te wymogi, co oznacza, że cała reszta mniejszych przedsiębiorstw, których potrzeby inwestycyjne są również bardzo duże, nie ma szans na uzyskanie środków chociażby na modernizacje starych sieci i rozwój nowych.
W zakresie programów funkcjonalnych wciąż brakuje efektywnego i zgodnego z nowymi zasadami udzielania pomocy publicznej programu wsparcia dla kogeneracji, który jest niezbędny dla rozwoju tego najbardziej efektywnego sposobu produkcji ciepła systemowego. To produkcja ciepła i energii elektrycznej w jednym procesie technologicznym tzw. skojarzeniu. W Unii Europejskiej kogeneracja jest promowana w szczególny sposób, gdyż efektywność energetyczna systemu skojarzonego jest nawet o 30 proc. wyższa, niż w przypadku oddzielnego wytwarzania energii elektrycznej w elektrowni kondensacyjnej i ciepła w kotłowni. Ma to również ogromne znaczenie znaczne dla ograniczenia emisji dwutlenku węgla i innych szkodliwych związków chemicznych.
W najbliższych latach na ceny wpływ będą miały wyznaczone w 2015 roku nowe cele polityki klimatycznej Unii Europejskiej na lata 2021-2030. Jej główne wytyczne to redukcja emisji gazów cieplarnianych w 2030 roku w stosunku do roku 1990 o co najmniej 40%, poprawa efektywności energetycznej o 27% oraz osiągnięcie co najmniej 27% udziału źródeł odnawialnych w całkowitym zużyciu energii. W konsekwencji możliwe są zmiany struktury zużycia paliw do produkcji ciepła systemowego. Póki co największy udział ma węgiel kamienny (76 proc.), potem jest gaz ziemny (8 proc.) oraz OZE (8 proc.)